Lodołamacz hotelem

Aby przyciągnąć klientów właściciele hotelów nie cofną się przed niczym. Szok spowodowany nietypowością również może wpłynąć na atrakcyjność obiektu. Takim pomysłem jest zagospodarowanie pierwszego lodołamacza rosyjskiego, Lenina, na muzeum cywilnej marynarki atomowej i podboju Arktyki oraz na luksusowy hotel. Unia Europejska dofinansuje ten projekt 1,3 milionami euro. Statek zacumowany został w porcie w Murmańsku nad Morzem Białym. W muzeum będzie można zobaczyć m.in. nieczynne reaktory atomowe. Projekt realizowany jest od 2002 roku, a jego zakończenie ma nastąpić w 2010 roku. Statek jest tak ogromny – 134 metry długości, 27,6 m szerokości – że nie trudno uwierzyć, że znajdzie się tu miejsce na luksusowy hotel i cywilizacyjne udogodnienia takie jak restauracja czy siłownia. Lodołamacz ma barwną historię, która z pewnością przyciągnie wielu zainteresowanych. Swoją funkcję pełnił przez 40 lat, do 1989 roku. Czy obiekt znajdzie chętnych? Trudno byłoby nie wierzyć w zainteresowanie samym statkiem i wszelkimi przejawami rosyjskości, która Zachodowi wydaje się tak atrakcyjna, tajemnicza i przy tym wszystkim niezrozumiała. Z pewnością przyciągnie nie tylko milionerów z Rosji, ale przede wszystkim tych z całego świata. Tym pierwszym da możliwość poczucia luksusu i napawania się dumą z własnego kraju, drugim zapewni wrażenia płynące z żywej jeszcze historii – podziału świata na blok wschodni i zachodni. Z pewnością sami Rosjanie postarają się, by było w jakie luksusy opływać a dotacja z Unii Europejskiej tylko to wzmocni. Rakiety jądrowe i muzeum stanowią tu dodatkowy smaczek.